99,9% czystej miedzi

3000 lat
tradycji

Noszona przez ponad 12.000 kobiet

Darmowa dostawa

4,8/5 — Pokochało nas ponad 12.000 kobiet

Każdy egzemplarz zaczyna się od surowej miedzi. Kształtowany ręcznie. Wykańczany ręcznie. Jeden po drugim tak, jak powinno się to robić.

Nic dodanego. Nic ukrytego.

Uwaga: dodatkowe rabaty naliczają się automatycznie.

Promocja
Naszyjnik Miedziany Cedr Naszyjnik Miedziany Cedr
Cena regularna851,70 zł Cena promocyjna283,90 zł
Promocja
Naszyjnik Miedziany Dzika Róża Naszyjnik Miedziany Dzika Róża
Cena regularna773,70 zł Cena promocyjna257,90 zł
Promocja
Naszyjnik Miedziany Mgiełka Naszyjnik Miedziany Mgiełka
Cena regularna755,70 zł Cena promocyjna251,90 zł

Kobiety na całym świecie wplatają miedź w swoją codzienność

<p><strong>Sylwia, 43</strong></p>

"Kupowałam z nieufnością, miedź kojarzyła mi się z tanim towarem z targu. A tu wykończenie naprawdę staranne, brzegi gładkie. Pracuję rękami cały dzień i po dwóch miesiącach ani śladu wgniecenia. Taki mały punkt zaczepienia w ciągu dnia. Zamówiłam drugi dla siostry."

Sylwia, 43

<p><strong>Marta, 39</strong></p>

"Nie wierzyłam w takie rzeczy i szczerze mówiąc dalej nie wierzę, nie wmówię sobie, że kawałek metalu coś leczy. A jednak od kiedy ją noszę, łatwiej mi się wyciszyć. Może to kwestia tego, że mam w ręku coś konkretnego. Wiem tylko, że mam w głowie więcej spokoju, i to mi wystarcza."

Marta, 39

<p><strong>Monika, 40</strong></p>

"Miałam już trzy miedziane bransoletki z internetu, wszystkie cienkie jak folia, jedna pękła po dwóch miesiącach. Ta to zupełnie inna klasa, czuć ciężar w dłoni. Noszę codziennie od czterech miesięcy i nadal trzyma kształt. A jak czuję, że wszystko się na mnie wali, przekręcam ją kilka razy na nadgarstku i biorę oddech."

Monika, 40

<p><strong>Joanna, 53</strong></p>

„Bałam się, że te bransoletki szybko się zniszczą podczas pracy w ogrodzie, ale naprawdę miło mnie zaskoczyły. Noszę je przy sadzeniu, przycinaniu i pieleniu, a one nadal pięknie wyglądają. Mój ogród to miejsce, w którym odnajduję spokój, a te bransoletki stały się już jego częścią. Kiedy na nie patrzę, przypominają mi, jak wiele jeszcze potrafię. Niby drobiazg, ale dla mnie znaczy naprawdę dużo.”

Joanna, 53

<p><strong>Agnieszka, 56</strong></p>

„Myślałam, że w tym trudnym czasie tylko w kościele mogę znaleźć siłę i spokój. Ale ta bransoletka też stała się dla mnie małym oparciem. Kiedy czuję, że wszystko mnie przerasta, dotykam jej i przypominam sobie, że nie jestem sama. Noszę ją codziennie. Dziś znaczy dla mnie o wiele więcej niż zwykła biżuteria.”

Agnieszka, 56

<p><strong>Anna, 52</strong></p>

"Trzy dzieci, praca na cały etat, mąż który 'pomaga' jak ma czas. Przez piętnaście lat nie kupiłam sobie niczego bez powodu, zawsze były buty dla kogoś, wycieczka szkolna, prezent na komunię. W tym roku kupiłam ten naszyjnik. Bez okazji, bez poczucia winy, po prostu dla siebie. Czuję go cały czas na szyi, jakby ktoś w końcu powiedział: ty też się liczysz. Zamówiłam już drugi, dla siostry."

Anna, 52